6.Porywacz
Przeczytaj notatkę na dole. Ploszeee...
________________________________________________
***Perspektywa Jasia***
Ta
dziewczyna strasznie mnie pociągała. Nie chciałem jej przestraszyć
tylko... nie no dobra, chciałem ją przestraszyć, ale tylko tak na żarty.
Coś mi mówiło że muszę szanować tą dziewczynę. Nigdy tak nie miałem. Po
namyśleniach związanych z dzisiejszym i jutrzejszym dniem, usnąłem.
Obudziłem się około 7:00. Pewnie się zastanawiacie czemu muszę wstawać tak wcześnie. Kiedyś, dość dawno, popełniłem błąd, którego będę żałować do końca życia. Tak się czasami zdarza, ale i tak będę to sobie zawszę wypominał. Gdy zobaczyłem że dziewczyna na mnie leży, delikatnie zsunąłem są ze swojej klatki piersiowej, przykrywając ją kołdrą. Poszedłem na dół do salonu. Wziąłem ze sobą telefon, na którym zobaczyłem że mam jedno nieodebrane połączenie i SMS-a. Od:
Filip
"Stary, nie jest dobrze. Daniel chce kasę już dziś. 10,000. Albo nam nie daruję... Przyjedź o 9:00 do tej opuszczonej fabryki co w zeszłym tygodniu."-SMS przyszedł jakieś 10 minut temu, a ja ciągle patrzę na wyświetlacz. Nie wierzę! Nie mam tylu pieniędzy, a na bank nie napadnę. Po jeszcze kilku minutach zastanawiania się, wysłałem wiadomość.
"Coś się wymyśli. Zwołaj ekipę na 10:00. Będę tam trochę wcześniej. teraz najbardziej boję się o Natalię. Jak mu nie damy kasy, to kto wie czy jej nic nie zrobi."-Bałem się o nią. Nie! Co ja mówię?! Ja się o nią cholernie bałem. Wiem, na początku brałem ją na podryw, ale od jakiegoś czasu o niej myślę i coś do niej czuję. Dziwne uczucie. Nie wybaczę sobie jak chociaż tknie Natalię. Ona nic nie wie, a ja muszę ją okłamywać. Zadzwoniłem po pizzę i po kilkunastu minutach dostarczyli mi do domu pizzę. Wziąłem kawałek i zjadłem, a resztę zostawiłem. Wiedziałem że po wczorajszym dniu ona będzie bardziej głodna niż ja. Napisałem też szybko karteczkę. Za chwilę znalazłem się w łazience. Wziąłem szubki prysznic i przebrałem się w czyste ciuchy. Wyszedłem z domu około 9:20, kierując się do opuszczonej fabryki niedaleko.
***Perspektywa Natalii***
Obudziłam około 12:00, trochę rozkojarzona. Nie byłam u siebie. Dopiero po jakiś 5 minutach przypomniał mi się wczorajszy dzień. Wstałam i "zwiedzałam" dom, szukając Jasia. Nie znalazłam go, za to na stolę w kuchni leżało pudełko z pizzą i przyczepioną kartką:
Hej mała. Mam nadzieję że dobrze spędziłaś noc.
Powinienem być dość późno, ale ty czuj się jak u siebie ;).
Smacznego!
PS. Jakby coś się działo, dzwoń!
Uśmiechnęłam się sama do siebie. Zjadłam moje śniadanie i poszłam do łazienki. Wzięłam długi, odprężający prysznic.Gdy wyszłam nie miałam nic ciekawego do roboty, więc postanowiłam przejść się na spacer. Wzięłam torebkę, telefon i jeszcze kilka niezbędnych rzeczy i wyszłam (o 13:00). Krążyłam po okolicy bez celu. Znalazłam się w jakimś niedużym, ale i pięknym parku. Usiadłam, sprawdzając na telefonie aska, facebooka... Nie obyło się również bez wsłuchiwania się w dźwięki natury, które raczej rzadko można usłyszeć w mieście.
Wyjęłam telefon, sprawdzając która jest godzina. Okazało się, że przesiedziałam już trzy godziny. Jak ten czas szybko mija. Wstałam kierując się w stronę domu Jasia. Wszystko byłoby dobrze gdyby nie to, że czułam czyjąś obecność. Ludzi na ulicach już nie było. Dziwne,bo jest dopiero 16:00. Nagle się przewróciłam. Nie!!! Zostałam popchnięta. Próbowałam wstać, ale na marne. Ktoś mnie trzymał. Zatkał usta ręką. Szarpałam się, ale otrzymałam za to kopnięcie w brzuch. Było dość ciemno jak to w zimę (był luty). Porywacz związał mi ciasno ręce i zakleił usta taśmą. Poczułam ból z tyłu głowy. Po chwili upadłam. Nie mogłam się ruszyć, jakby to nie było moje ciało...
________________________________________________
Witajcie! Bardzoooo wam dziękuje za 400 wyświetleń i przepraszam że nie było rozdziału ale to nie jest takie proste za jakie sie uważa. mam do was jedną proźbę jak czytacie to napiszcie komentarz bo to motywuje a ja coś widzę i le was jest to i tak dziwnie sie czuje jak nikt nic nie pisze czy sie podoba czy nie, więc proszę zostaw komentarz.
Świetny rozdział !! Kocham ten blog ❤ zapraszam do mnie -->> ludziesiezmieniajaa.blogspot.com
OdpowiedzUsuń*** ludzie-siezmieniaja.blogspot.com :D
UsuńTen komentarz został usunięty przez autora.
UsuńDziękuje ♥
Usuń